Z GŁOWY DO SERCA, Z EGO DO DUSZY Z ILUZJI DO PRAWDY
- Aneta Pakowska
- 28 lip 2025
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 29 lip 2025
MIESIĄC ARCGETYPU LWA
To nie jest zwykłe lato.
To nie jest czas występów, to czas przejścia.
To nie jest bajka o triumfie ego. To opowieść o transformacji tożsamości. O tym, by odnaleźć w sobie autentycznego twórcę, nawet jeśli tworzy on tylko dla siebie. O tym, że prawdziwa moc nie błyszczy, ona promienieje.
Słońce świeci w swoim królewskim znaku, znaku Lwa. Ale ten Lew nie idzie pewnym krokiem po czerwonym dywanie. On zatrzymuje się na progu, spojrzawszy w lustro. Nie to społeczne, z filtrem i oczekiwaniami, ale to, które pokazuje to, co prawdziwe, nieprzepracowane, głębokie.
Bo nie każdy musi stać na scenie. Ale każdy ma w sobie wewnętrzne słońce, którego blask może rozświetlić najciemniejsze zakamarki duszy. Ten czas nie prosi nas o blichtr. On domaga się odwagi, by zobaczyć siebie takim, jakim się jest naprawdę, pod warstwami oczekiwań, społecznych masek i duchowego makijażu.
Merkury w ruchu wstecznym podczas tej solarnej wędrówki do 11.08, zaprasza nas nie tyle do wystąpień, co do rozmowy z własnym sercem. To czas, by przestać krzyczeć do świata, a zacząć słuchać szeptów intuicji. Cofnij się, by zobaczyć, gdzie zagubiłeś/aś swoje autentyczne JA. Gdzie zamiast twórczo wyrażać siebie, zacząłeś/aś odgrywać role. Gdzie zamiast być, zacząłeś/aś istnieć tylko dla odbicia.
To nie sezon gwiazd. To sezon serc.
Tylko one świecą nie gasnąc, nawet gdy zapada noc.
To miesiąc wielkiej weryfikacji miłości, do siebie, do innych, do życia.

Komentarze